FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie Karmelitańska cela 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Czerna – dawna karmelitańska pustelnia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Karmelitańska cela Strona Główna -> Pisma

Małgorzata
Apostoł



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 11:41, 12 Lip 2007    Temat postu: Czerna – dawna karmelitańska pustelnia
 
Piotr Chmieliński


Wśród lasów, dolin, grot i jaskiń ukrył się klasztor Karmelitów Bosych. 16 lipca przybywają tu liczne pielgrzymki na odpust Matki Bożej Szkaplerznej

Diabeł szukał kiedyś miejsca na ukrycie skarbu. Jego wybór padł na miejsce oddalone od wielkomiejskiego zgiełku i sąsiadujące z karmelitańską pustelnią. Dwa strome zbocza, oddzielone od siebie głębokim jarem, połączone były mostem pustelniczym. Most, ozdobiony figurami świętych, miał 120 metrów długości i 18 metrów wysokości. Pod nim właśnie diabeł ukrył skarb. W każdy Wielki Piątek, gdy zajęty jest kuszeniem Chrystusa, skarbu nikt nie pilnuje. Kto więc chce skarb znaleźć, ma na to tylko ten jeden dzień. Ale uwaga: jeżeli nie zdąży, czeka go śmierć.
Legenda ta przekazywana jest z ust do ust do dzisiejszego dnia. Most jest już obecnie zrujnowany, ale cały czas okoliczna ludność nazywa go mostem diabelskim. Warto się na chwilę przy nim zatrzymać, by dokładnie obejrzeć okolicę. Jesteśmy w Czernej, w pobliżu Krzeszowic, około 80 kilometrów od Krakowa. Te tereny to jeden z atrakcyjniejszych krajobrazowo obszarów Małopolski. Wiele tu lasów, dolin, potoków, grot, jaskiń, strumieni i rozlewisk.

Miejsce samotne

Tuż za diabelskim mostem wznosi się w górę droga prowadząca do klasztoru Karmelitów Bosych. Po ok. 10 minutach marszu dochodzimy do obszernego, przyklasztornego dziedzińca. Po lewej stronie mijamy mur klasztorny. Najpierw jest wejście na furtę, a potem do kościoła. Nad drzwiami wejściowymi do świątyni umieszczono wiele mówiącą łacińską sentencję, zaczerpniętą z pism św. Bernarda: „Sam Bóg szuka samotnego miejsca. O szczęśliwa samotności, o jedyna szczęśliwości”.
Kompleks klasztorny w Czernej rzeczywiście był kiedyś „samotnym miejscem”, w którym żyli samotni zakonnicy. Żyli oni wtedy m.in. w małych pustelniach rozrzuconych po leśnych polanach na obszarze blisko 80 hektarów w obrębie tzw. wielkiej klauzury. Klauzurę tę wyznaczał mur o długości ponad czterech kilometrów. Do dzisiaj można oglądać jeszcze fragmenty tego muru. Pozostały także ślady po czterech domkach pustelniczych. Jeden z najlepiej zachowanych to pustelnia pod wezwaniem św. Agnieszki. Leży w ogrodzie klasztornym i służy zakonnikom do odprawiania rekolekcji w ścisłej samotności.
Dziś już, oczywiście, tzw. wielkiej klauzury w Czernej nie ma. Pod koniec XVIII wieku klasztory kontemplacyjne w zaborze austriackim weszły w czas kryzysu. W Czernej zniesiono wielką klauzurę, a kościół udostępniono wiernym.

Fundacja Firlejowej

Klasztor w Czernej ufundowała w 1629 r. Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa, wojewodzina krakowska. Klasztor otrzymał kształt czworoboku o wymiarach 70 na 70 m. I w tym akurat nie ma nic dziwnego, bo klasztory zwykle budowano jako czworoboki z wirydarzem pośrodku, a kościół przylegał do jednego z boków. W Czernej jednak w środku klasztornego czworoboku postawiono kościół o kształcie krzyża łacińskiego. Tym samym świątynia znalazła się pośrodku klasztoru, a zamiast jednego, zyskano aż cztery wirydarze.
Barokowy kościół pw. św. Eliasza jest szczególnie godny uwagi. Już przy samym wejściu do świątyni, obok progu, znajduje się płyta nagrobna zakrywająca miejsce spoczynku Agnieszki Firlejowej. Pochowano ją w tym miejscu zgodnie z jej życzeniem.
W kościele uwagę zwraca przede wszystkim łaskami słynący obraz Matki Bożej Szkaplerznej, namalowany w połowie XVIII wieku przez Pawła Gołębiowskiego. Przed wspomnianym wizerunkiem Matki Bożej modli się wielu wiernych, którzy przybywają do Czernej nawet z odległych stron Polski. Często pielgrzymi przyjmują też szkaplerz święty z rąk karmelitów bosych. A codziennie wieczorem przed obrazem Matki Bożej Szkaplerznej zbiera się cała wspólnota miejscowego klasztoru.
W ołtarzu głównym świątyni natomiast widzimy duży obraz olejny namalowany przez Tomasza Dolabellę, nadwornego malarza Władysława IV. Obraz przedstawia proroka Eliasza z aniołem.


(...)

Cały artykuł można przeczytać w „Niedzieli” nr 28/2007


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ismael28
Administrator



Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Solec Kujawski

PostWysłany: Czw 12:08, 12 Lip 2007    Temat postu:
 
Piękny artykuł, legenda, jak i cała Czerna ... wyciszone miejsce, w którym naprawdę można znaleźć wiele cennych skarbów ... dla tych co tam nie byli, ale i dla tych co już byli, gorąco polecam, aby znowu się tam wybrali SmileSmileSmile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Karmelitańska cela Strona Główna -> Pisma
Strona 1 z 1

Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
Skocz do:  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Skin Created by: Sigma12
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin