FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie Karmelitańska cela 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
 
Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
JEZUS POMOZE, ON ZAWSZE POMAGA DUSZY, KTÓRĄ POWOŁUJE ..

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Karmelitańska cela Strona Główna -> Powołanie

ra_dosc
Apostoł



Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: okolice Pszczyny

PostWysłany: Pią 2:46, 08 Gru 2006    Temat postu: JEZUS POMOZE, ON ZAWSZE POMAGA DUSZY, KTÓRĄ POWOŁUJE ..
 
Kochany Bóg także moimi drogami tak pokierował bym nie zaprzepaściła jedynej szansy jaką mi dał - własnego życia...
W moim przypadku było tak, iż jako skryta i nieśmiała dziewczyna po prostu bałam się wyznać jakie jest pragnienie mego serca. Obawiałam się osądów, reakcji rodziny, znajomych ... Starałam się na wszelkie możliwe sposoby stłumić w sobie pragnienie pójścia drogą, którą wskazywało mi serce. Uciekałam w świat, by "być taką jak rówieśnicy", by zapomnieć... Rozpoczęłąm studia, nieźle poczynałam sobie na kilku kierunkach, starałąm się zapełnić każdą wolną chwilę i w ten sposób nie zostawać sama ze swoimi myślami, z głosem sumienia ...
Nie znajdowałam jednak spokoju wewnętrzengo... Ciągle błądziłąm... czułam się jak ktoś, kto pomylił drogi ... Ale dzięki temu, że Kochający Ojciec Niebieski i jego Aniołowie czuwali nademną cały czas, prowadząc "za rękę", stawiając na drodze mego życia wspaniałych ludzi, przemawiając do mnie poprzez wiele niezwykłych wydarzeń mogłam coraz bardziej przybliżać się do Jezusa doskonaląc w sobie "Dziecięctwo Boże".
I tak podczas kilku lat mieszkania i studiowania w Częstochowie - pod okiem Pani Jasnogórskiej - Pan przygotował mnie do tego, bym w końcu nabrała odwagi, raz jeszce zastanowiła się nad swoim życiem, nad sensem życia i podjęła DOBROWOLNĄ DECYZJĘ ...
Teraz, już jako absolwentka Politechniki Częstochowskiej przygotowuję się do tego, by rozpocząć postulat jako karmelitanka... Raduję się w Panu, i dziękuję za to, że pomógł mi podjąć taką decyzję.... ODNALAZŁĄM SPOKÓJ i RADOŚĆ SERCA !!
Wiem że jedyne co możemy zrobić chcąc iść za Jezusem, z Jezusem to całkowicie Mu zaufać .... , gdyź jak powiedział mi jeden z kapłanów ...

"JEZUS POMOZE, ON ZAWSZE POMAGA DUSZY, KTÓRĄ POWOŁUJE "

Pójdę więć i Ja ...

Serce mi podpowiada, że dla tej Miłości i Prawdy WARTO zaryzykować! Warto zrezygnować z kariery, z "własnego pomysłu na życie" , z upodobań, z wszelkich przyjemności ... z tego co jakby nas ogranicza i przytrzymuje, by móc każdego dnia z prostotą dziecka stawać przed kochającym Bogiem Ojcem i nieść wszędzie Miłość oraz Prawdę słowem, czynem, a także modlitwą i ofiarą ....

Wszak wszyscy jesteśmy powołani... Powołani do tego, by być szczęśliwymi....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Małgorzata
Apostoł



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob 11:42, 09 Gru 2006    Temat postu:
 
Piękne świadectwo, pozdrawiam krajankę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Karmelitańska cela Strona Główna -> Powołanie
Strona 1 z 1

Wyświetl posty z ostatnich:   
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 
Skocz do:  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Skin Created by: Sigma12
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin